Od 8 maja Biuro Wystaw Artystycznych w Rzeszowie może cieszyć się wystawą malarstwa i rzeźby krakowskiego Artysty Marka Górnego. Na wystawie zgromadzono 61 obrazów z różnych okresów twórczości artysty ? martwe natury, abstrakcja, prace plenerowe z południa Europy.

Wystawa zatytułowana ?Moje Południe? odnosi się nie tylko do przesyconych światłem i kolorem obrazów z Toskanii, Sycylii czy Majorki, ale też do jubileuszu 50.urodzin Artysty i 25-lecia jego pracy twórczej, chociaż jak sam żartuje, tworzy od urodzenia.

Przestronna sala wystawowa BWA w Rzeszowie wypełniła się dobrą aurą i dojrzałą twórczością. Jak zwykle krakowski kolorysta zaskoczył gości różnorodnością tematów i rozmachem prezentacji, potwierdzając nadal bogaty arsenał swoich możliwości twórczych. Zapał i konsekwencja w dbałości o styl i sposób podania wyróżnia tego artystę z pogoni za ?lansem? i szokowaniem trudnymi tematami społecznymi czy naiwną sztuką ilustracyjną. Jego martwe natury (od których nie odchodzi, a stale powraca z nowym odczytaniem) nawiązują do tradycji krakowskiej szkoły koloryzmu, jednak w jego wykonaniu widziane są na nowo, bardzo ?freszowo? i prowokacyjnie. Zaduma nad światem, którego już niestety nie ma, nie oznacza ? jak mówi Górny ? jego odrzucenia. Artysta przeciwstawia się wykluczeniu z tematów natury mieszczańskiej w sztuce współczesnej, i nie chodzi mu o ulicę, blok czy park w środku miasta, może jest to trochę tęsknota, a może manifestacja elegancji salonów wyższych sfer? Obrazy maluje nakładając kilka warstw farb, jakby próbuje przeniknąć w głąb rzeczywistości, charakterystyczne jest też ?ciągnięcie? i ?uderzenie? pędzlem. Wystawa jubileuszowa pokazuje kilka okresów w twórczości Artysty. Z kolei ekspresjonistyczny cykl ?Scerfa d?uana? nurtuje naszą wyobraźnię, męczy, stawia po jednej stronie, otwiera przed widzem drzwi do własnej duszy. Postacie jak z rzeczywistej baśni, widzeń sennych, dla jednych groźne, innym sprzyjają, toczą ze sobą nieustanne targi o nasze uczucia.

Nie trzeba przy tej kolejnej wystawie Górnego podkreślać pietyzmu przygotowania wernisażu, aranżacji kolekcji, atmosfery, na co ma niewątpliwie wpływ też miejsce. Galeria mieści się w dawnej XVII-wiecznej synagodze, odbudowanej i odnowionej, obecnie nosi nazwę Domu Sztuki i rzeczywiście można powtórzyć za gospodarzami, że są tu najładniejsze sale wystawowe w południowo-wschodniej Polsce. Pozostaje tylko zachęcić do zwiedzenia wystawy czynnej do 6 czerwca br.

  • mareg_1.jpg
  • mareg_2.jpg
  • mareg_3.jpg
  • mareg_4.jpg
  • mareg_5.jpg
  • mareg_6.jpg
  • mareg_7.jpg
  • mareg_8.jpg
  • mareg_9.jpg
  • mareg_9a.jpg
  • mareg_9b.jpg
  • mareg_9c.jpg

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
01 Maja 2026

Dwie gazetki

felekZnów sobie o mnie przypomnieli, zwłaszcza jedni i ci chcą mnie zagłaskać za moje zresztą pieniądze. To gazetka miejska. Drudzy wydają swoją gazetkę ale nie za moje pieniądze i piszą rzeczy oczywiste ale co najmniej ukrywane przez tych pierwszych, za to wyraźnie wspierając moje myśli i elementarną

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 10 minut i 25 sekund.)


01 Maja 2026

Dwie gazetki

(281) dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

Znów sobie o mnie przypomnieli, zwłaszcza jedni i ci chcą mnie zagłaskać za moje zresztą pieniądze. To gazetka miejska. Drudzy wydają swoją gazetkę...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 10 minut i 25 sekund.)


23 Kwietnia 2026

Nagroda Glówna Powiatu Krakowskiego dla Czeslawa Dźwigaja

(220) Jacek Balcewicz

W środę 22 kwietnia 2026 roku w Oranżerii Dworu w Tomaszowicach miała miejsce już 13. Gala Nagród Starosty i Powiatu Krakowskiego. Z rekomendacji...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 26 sekund.)


01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

(1177) Feliks Stalony - Dobrzański

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


06 Lutego 2026

Doigrał się. "Czarzasty już dobrze wie, że czas jego błazenady się skończył, prąd odłączony i za chwilę padnie na deski"

(774) Jerzy Szmit

Włodzimierz Czarzasty - co trzeba stale powtarzać - syn komunistycznego aparatczyka, a w końcu i prokuratora, zawsze był bezczelny, hardy i butny....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save