Miniony weekend upływa pod znakiem spotkań z zabytkami powiatu bocheńskiego. Ja wybrałam się do jedynego w Polsce, Muzeum Mleczarstwa w Królówce. Od 4  października 2009 roku jest to oddział Muzeum Ziemi Wiśnickiej w Nowym Wiśniczu.

Placówka mieści się w budynku dawnej mleczarni, założonej w 1888 roku przez ks. Franciszka Pawlikowskowskiego, proboszcza tutejszej parafii. Mleczarnia funkcjonowała nieprzerwanie do lat 70-tych XX wieku – od 1896 roku jako spółka mleczarska, następnie spółdzielnia, a po II wojnie światowej w ramach okręgowej spółdzielni mleczarskiej, która w 1991 roku przekazała budynek gminie Nowy Wiśnicz. Produkowano tu masło, sery, śmietanę i maślankę, które – jak wynika z zachowanych dokumentów – trafiały na dwór cesarza Franciszka Józefa I.W muzeum znajdują się kompletne maszyny i urządzenia do produkcji wyrobów z mleka, pochodzące m.in. z XIX wieku oraz dokumenty, związane z funkcjonowaniem zakładu. Imponująco wygladał separator do mleka sprowadzony aż z Wiednia. Na ówczesne czasy była to super nowoczesna maszyna. Rok po utworzeniu spółki mleczarnia przyjmowała 67 tysięcy litrów mleka w ciągu roku, w 1900 roku liczba ta wzrosła do 206 tysięcy, a w 1930 było to już 710 tys. litrów mleka. Podczas wojny z obiektu korzystali żołnierze niemieccy a po wojnie jak już  wspomniałam zakład znalazł się w strukturach Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Bochni. W Muzeum Mleczarstwa na szczególną uwagę zasługują  ciekawe dokumenty przekazane przez panią Julię Mączkę, żonę jednego z pierwszych kierowników tej mleczarni,które dzięki uprzejmości p.Aleksandry Fasugi – przewodnikowi po Zamku Wiśnickim- było mi dane zobaczyć na własne oczy. W muzeum jest  również ekspozycja  poświęcona sprzętowi rolniczemu, jakiego w dawnych czasach uzywali mieszkańcy Królówki. Tak więc można tu zobaczyć m.in.cepy, przetak, ożóg, a także żelazka z duszą ,tarki metalowane do prania w bali, a nawet tarkę szklaną i wiele innych ciekawaych, a zapomnianych sprzętów gospodarstwa domowego. Na budynku zachowały się stylowe reklamy wykonane przed laty techniką fresku. Przy tej okazji należy też wspomnieć o gospodarzu tego terenu a więc burmistrzu Nowego Wiśnicza Stanisławie Gaworczyku bez którego liczne zabytki tej pięknej gminy nie miałyby szans zaistnienia dla szerszej publiczności.To jego wielka pasja historyczna i miłość do naszego dziedzictwa narodowego są motorem działań w tej sferze z korzyścią dla nas wszystkich.

  • muzml_1.jpg
  • muzml_2.jpg
  • muzml_3.jpg
  • muzml_4.jpg
  • muzml_5.jpg
  • muzml_6.jpg
  • muzml_7.jpg
  • muzml_8.jpg
  • muzml_9.jpg

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
01 Maja 2026

Dwie gazetki

felekZnów sobie o mnie przypomnieli, zwłaszcza jedni i ci chcą mnie zagłaskać za moje zresztą pieniądze. To gazetka miejska. Drudzy wydają swoją gazetkę ale nie za moje pieniądze i piszą rzeczy oczywiste ale co najmniej ukrywane przez tych pierwszych, za to wyraźnie wspierając moje myśli i elementarną

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 10 minut i 25 sekund.)


01 Maja 2026

Dwie gazetki

(281) dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

Znów sobie o mnie przypomnieli, zwłaszcza jedni i ci chcą mnie zagłaskać za moje zresztą pieniądze. To gazetka miejska. Drudzy wydają swoją gazetkę...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 10 minut i 25 sekund.)


23 Kwietnia 2026

Nagroda Glówna Powiatu Krakowskiego dla Czeslawa Dźwigaja

(220) Jacek Balcewicz

W środę 22 kwietnia 2026 roku w Oranżerii Dworu w Tomaszowicach miała miejsce już 13. Gala Nagród Starosty i Powiatu Krakowskiego. Z rekomendacji...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 26 sekund.)


01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

(1177) Feliks Stalony - Dobrzański

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


06 Lutego 2026

Doigrał się. "Czarzasty już dobrze wie, że czas jego błazenady się skończył, prąd odłączony i za chwilę padnie na deski"

(774) Jerzy Szmit

Włodzimierz Czarzasty - co trzeba stale powtarzać - syn komunistycznego aparatczyka, a w końcu i prokuratora, zawsze był bezczelny, hardy i butny....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save