Bardzo słabo zaczął swoją czwartą kadencję Jacek Majchrowski. W zasadzie jedynym jego sukcesem to spacyfikowanie Rady Miasta Krakowa, co jednak nie do końca jest dobre. Traci przez to alibi na nieudolność rządzenia. Już nie będzie mógł, jak było z pomysłem na dwa miejskie stadiony, mówić, że to radni takie rozwiązanie wymyślili.

Ostatni rok poprzedniej kadencji też nie należał do udanych. Nadal głębokim cieniem wisi nad nim sprawa beztroskiego podejścia do Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Mieszkańcy słusznie zaprotestowali, ale grupka miejskich  urzędników z wiceprezydent Sroką i jedna z posłanek zdążyli wydać kilka publicznych milionów. Dotację trzeba było Ministerstwu Sportu i Turystyki zwrócić z miejskiej  kasy. I odbyło się to cicho i bezboleśnie dla  „bohaterów” całej finansowej afery. Urzędnicy roztrwonili – mieszkańcy oddali. Komunikat magistratu w tej sprawie wyglądał następująco:
Miasto otrzymało z MSiT prawie 4 mln zł dotacji. Pieniądze zostały wydane zgodnie z przeznaczeniem i rozliczone, ale – mimo to – ministerstwo nakazało zwrócić dotację. Po pierwszej decyzji MSiT Miasto złożyło do ministerstwa wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, ale ten został odrzucony. Zgodnie z art. 16 § 1 Kpa druga decyzja ministerstwa jest ostateczna i podlega wykonaniu. Miasto oddało więc 4 184 054 mln złotych dotacji (wraz z odsetkami), ale nadal nie zgadza się z decyzją MSiT i dlatego wniosło skargę na decyzję do sądu administracyjnego. Jednocześnie Miasto domaga się od MSiT zwrotu drugiej transzy dotacji w wysokości 963 tysięcy złotych. Sprawa trafiła do sądu rejonowego i jest w toku.
Skoro już jesteśmy przy sądownictwie administracyjnym to Kraków, oprócz tej sprawy z MSiT, ma już za sobą dwie porażki na innych polach. Wpierw WSA  zakwestionował konkursy na stanowiska kierownicze w miejskiej oświacie i na dobrą sprawę wszystkie je powinno się powtórzyć. Ten przypadek wystawia jak najgorsze świadectwo miejskim prawnikom.
Takim drugim przypadkiem okazał się sposób uchwalania Planów Zagospodarowania Przestrzennego w Krakowie. Kolejna, kompromitująca porażka tym razem prezydenta, jego zastępcy p. Koterby  i radnych miejskich. Za chwilę okaże się, że miasto zostanie wydane na  łup deweloperów i wszędzie zabudowane.  
Ostatnio wyszło też, że krakowskie MPK zostało bezczelnie „okantowane”, na kwotę 15 mln, przez wykonawcę linii tramwajowej Lipska – Dworcowa. Inne, tańsze, materiały budowlane będą powodować, że inwestycja jeszcze nie zacznie normalnie działać a już będzie wymagać remontu. Tak, jak  ARENA, która będzie przerabiana lub jak osławione ICK,  gdzie roboty zakończono na tyle, że można je było „odtrąbić” jako przedwyborczy sukces.

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
01 Maja 2026

Dwie gazetki

felekZnów sobie o mnie przypomnieli, zwłaszcza jedni i ci chcą mnie zagłaskać za moje zresztą pieniądze. To gazetka miejska. Drudzy wydają swoją gazetkę ale nie za moje pieniądze i piszą rzeczy oczywiste ale co najmniej ukrywane przez tych pierwszych, za to wyraźnie wspierając moje myśli i elementarną

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 10 minut i 25 sekund.)


01 Maja 2026

Dwie gazetki

(281) dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

Znów sobie o mnie przypomnieli, zwłaszcza jedni i ci chcą mnie zagłaskać za moje zresztą pieniądze. To gazetka miejska. Drudzy wydają swoją gazetkę...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 10 minut i 25 sekund.)


23 Kwietnia 2026

Nagroda Glówna Powiatu Krakowskiego dla Czeslawa Dźwigaja

(220) Jacek Balcewicz

W środę 22 kwietnia 2026 roku w Oranżerii Dworu w Tomaszowicach miała miejsce już 13. Gala Nagród Starosty i Powiatu Krakowskiego. Z rekomendacji...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 26 sekund.)


01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

(1177) Feliks Stalony - Dobrzański

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


06 Lutego 2026

Doigrał się. "Czarzasty już dobrze wie, że czas jego błazenady się skończył, prąd odłączony i za chwilę padnie na deski"

(774) Jerzy Szmit

Włodzimierz Czarzasty - co trzeba stale powtarzać - syn komunistycznego aparatczyka, a w końcu i prokuratora, zawsze był bezczelny, hardy i butny....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save