To porównanie nie jest bezpodstawne i każdy kto oglądał mecz może z pewnością zauważyć że są podstawy do takiego stwierdzenia. Mamy, owszem, znakomity skład zawodników ale piłka nożna to sport zespołowy i aby wszystko grało musi być tak jak w orkiestrze: dobrzy muzycy, dobre instrumenty i sprawny dyrygent. W naszej drużynie nie ma dyrygenta. Lewandowski nie nadaje się na kapitana drużyny bowiem nie ma „kontaktu”, nie ma cech przywódcy w zespole. Zbyt wielu kolegów na boisku zazdrości mu sławy. Pozycja kapitana ogranicza też jego rolę jako napastnika.

W czasie gry nie widać aby ktokolwiek usiłował dowodzić, korygować błędy kolegów. Po zejściu Lewandowskiego i Grosickiego na boisku zapanował chaos a raczej koreańskie porządki i tylko sędzia przedłużając czas gry uratował twarz reprezentacji. Milik i ten drugi podobno napastnik (którego nazwiska reporterzy chyba ani razu nie wymienili pokazali parodię futbolu. Owszem drużyna miała ciąg na bramkę ale głownie na swoją i ciągle grali nie w tym kierunku gdzie stał bezrobotny bramkarz koreański.

Orły Górskiego osiągały sukcesy dlatego że to był zespół, drużyna w której obowiązywała zasada wszyscy za jednego - jeden za wszystkich.  Nawet bez opaski można było z łatwością zauważyć kto jest kapitanem. Zespół był tak zgrany że Kazio Górski mógł nawet na mecz nie przychodzić. Chłopaki zagrali by sami.

Ale mam wrażenie że przyczyna kłopotów zespołu leży w składzie nie reprezentacji ale zaplecza drużyny. I nie chodzi mi o to kto w zespole trenerskim jest ale kogo nie ma.

Otóż sztab szkoleniowy  liczy 18 osób: selekcjoner i czterech asystentów, dyrektor, rzecznik oraz dwóch technicznych, dwóch fizjoterapeutów, lekarz , kucharz, masażysta i aż czterech speców od statystyk i analiz.

Szkoda że ci analitycy nie przeanalizowali na początek składu sztabu. Ciekawe zresztą co oni tak analizują bo skutków nie widać. Efektem tych analiz w meczu kompromitacji z Nigerią było to że największym zagrożeniem nie byli przeciwnicy a niektórzy nasi zawodnicy.

Ale wróćmy do sztabu. Po pierwsze tylko jeden masażysta na tylu chłopa? Kto próbował nawet automasażu wie ile wysiłku i czasu to zajmuje. Aby zawodnicy byli w pełni sprawni potrzeba jest co najmniej trzech masażystów a nie czterech analityków.

Ale co najważniejsze w sztabie brakuje .... psychologa. Aby stworzyć zespól trzeba znać nie tylko umiejętności techniczne zawodników ale też i ich psychikę. To  tylko ludzie, mają swoje sympatie i antypatie. Nie można ustawić obok siebie ludzi którzy się nie lubią i współpracować ze sobą nigdy nie będą.

Kiedyś pracowałem nad stworzeniem zespołu z kilkunastu osób. Nie mogłem otrzymać pomocy psychologa ale poczytałem jak to robią na świecie. Skorzystałem ze światowej literatury. Robiłem wśród zawodniczek ankiety pozornie na inne niż zespół tematy. Oczywiście anonimowo choć tak że wiedziałem która karta jest czyja. To umożliwiło mi takie zorganizowanie treningu że osoby które sobie ufały uczyły się współpracować z tymi których nie lubiły. Nawiązywały się sympatie. Efekt? Zespół zaczął osiągać sukcesy. Mało tego dzisiaj, trzydzieści lat później potrafią przejechać pól Polski aby w weekend się ze sobą spotkać.

Jaki jest wpływ dobrego psychologa na uzyskiwanie dobrych wyników i jak się kończy brak tego specjalisty widzieliśmy na przykładzie Adama Małysza.

Tak więc wróćmy do punktu wyjścia. Polacy grają jak śledzie, bez głowy. Jeśli weźmiemy nawet najlepsze składniki i spróbujemy z nich zrobić sałatkę ale zestawimy je w niewłaściwej kolejności i złych proporcjach będzie "niezjadliwa". Możemy się nią nasycić tak jak sukcesami naszej reprezentacji ale pozostaje niesmak.

Tekst ukazał się na Salon24 w dniu 28 marca 2018r

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
09 Maja 2026

Co po Referendum?

Teoretycznie może się wydawać, że liczba złożonych podpisów na listach domagających się przeprowadzenia referendum upoważnia do powiedzenia – jest wysoce prawdopodobne, że będzie ono ważne. Po wyczynach z prawem tak jak rozumieją je kierownicy obecnego Prezydenta Krakowa, a także biorąc pod uwagę siłę ich lokalnych przedstawicieli na każdym polu – wcale nie są takie pewne. ani frekwencja ani wykluczone cuda nad urnami, ani późniejsze

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 4 minuty.)


09 Maja 2026

Co po Referendum?

(112) Dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

Teoretycznie może się wydawać, że liczba złożonych podpisów na listach domagających się przeprowadzenia referendum upoważnia do powiedzenia – jest...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 4 minuty.)


01 Maja 2026

Dwie gazetki

(284) dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

Znów sobie o mnie przypomnieli, zwłaszcza jedni i ci chcą mnie zagłaskać za moje zresztą pieniądze. To gazetka miejska. Drudzy wydają swoją gazetkę...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 10 minut i 25 sekund.)


23 Kwietnia 2026

Nagroda Glówna Powiatu Krakowskiego dla Czeslawa Dźwigaja

(227) Jacek Balcewicz

W środę 22 kwietnia 2026 roku w Oranżerii Dworu w Tomaszowicach miała miejsce już 13. Gala Nagród Starosty i Powiatu Krakowskiego. Z rekomendacji...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 26 sekund.)


01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

(1180) Feliks Stalony - Dobrzański

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save