Teoretycznie może się wydawać, że liczba złożonych podpisów na listach domagających się przeprowadzenia referendum upoważnia do powiedzenia – jest wysoce prawdopodobne, że będzie ono ważne. Po wyczynach z prawem tak jak rozumieją je kierownicy obecnego Prezydenta Krakowa, a także biorąc pod uwagę siłę ich lokalnych przedstawicieli na każdym polu – wcale nie są takie pewne. ani frekwencja ani wykluczone cuda nad urnami, ani późniejsze wszelakie kombinacje prawem w wersji dziś jakoby działającej.  Sumując – w referendum i frekwencja i wskazania elektoratu muszą być co najmniej  bezdyskusyjne.

Jedno jest pewne – bez względu na wynik referendum – samo doprowadzenie do niego jest jasnym sygnałem osądu ludu Krakowa co do nie tylko zarządzania sprawami miasta lecz też kierunku (a raczej jego braku) i wizji rozwoju miasta. Wygląda na to, że ludzie już mają dość tego, co funkcjonuje ostatnio jako ogólnie obowiązujący nie tylko  w Krakowie styl niby rządzenia o nazwie – demolujmy wbrew interesom i logice a zarządzanie – po co ono dziś komu. Zaczyna się powszechnie ujawniać cel używania niekompetencji jako nie tyle narzędzia co broni umożliwiającej przejęcie wszelkich aktywów i potencjału na każdym bez wyjątku polu. A Kraków na wielu polach to łakomy kąsek.

Ta konstatacja – jeszcze raz powtórzmy – bez względu na rezultat referendum, pociąga za sobą wręcz obowiązek wyraźnego powiedzenia sobie -  co po tym referendum - czyli czy da się wskazać kto i w jakim kierunku może skierować miasto. Warto by było myśleć o nowym prof. J. Dietlu, który jakby nie było zapoczątkował cały okres, kolejnych Prezydentów zmieniających miasto wykorzystujących jego ówczesne uwarunkowania – nawet pod zaborem.

Niestety – sądzę, iż dzisiejsi politycy lokalni – chyba nie interesują się tym fragmentem dziejów Krakowa, może nawet go nie znają.  Oczywiście w wieku XXI są inne realia (nie wiem nawet czy nie trudniejsze) niż w XIX w jednak zasada myślenia, reguły, podejście do tego co można nazwać misją miasta mogą być przecież na nich wzorowane, łącznie z tym czym Kraków był i być powinien dla Polaków.  

Innymi słowy – wyrażone lawiną zebranych społecznie podpisów żądanie zmian oznacza – dość przekształcania Miasta w eldorado samowoli deweloperskiej, decyzji brew interesom mieszkańców a pod dyktando polit poprawnych pomysłów i w rodzaj pubu i miejsca atrakcyjnych rozrywek w średniowiecznych murach, nastawionych na klienta co najmniej europejskiego.

I tak doszliśmy do prostego stwierdzenia, że nikt – ani osoba ani partia ani jakiekolwiek stowarzyszenie zanurzone korzeniami w lewicowym podejściu do rzeczywistości – takiego zadania zmiany ani nie wykona ani nawet na poważnie – nie wymyśli. Oznacza to, w obecnym systemie demokracji opartej o wybory  wprost obowiązek wszelkich ugrupowań prawicowych wyraźnego mówienia nie tyle o personaliach -  o nich potem, a nie już - a o filarach, na które powinien się opierać sposób podejścia do rozwoju miasta.

Filary te są niby proste do wymienienia, lecz trudniejszym zadaniem jest uczynienie z nich podpór, na których mogą skutecznie opierać się nowe realizacje interesu miasta. Jednakowoż – samo pokazanie tych nowych (a właściwie przypomnienie odwiecznych) filarów – musi nastąpić, by właśnie w demokracji – ludzie zobaczyli – to nowe, te inne od dotychczas wtłaczanych jako dobre i postępowe. To konieczne w sytuacji miasta beztrosko zdemolowanego niekompetencją, zadłużaniem i harcami posłuszeństwa wobec nakazów poprawności sterowanej czysto politycznie. Mowa o reorientacji i w ogóle o postawieniu celów wobec dziś realizowanego oby nie celowo – bezhołowia. Takie mniej więcej zdanie dawno, dawno, temu wypowiedział jeden pan w rozmowie współpasażerów przedziału w pociągu narzekających na działania komuny – mylicie się oni nie źle rządzą – oni dobrze wykonują zlecone zadanie. Dziś najwyraźniej mamy do czynienia z mimikrą komuny, tyle, że w wersji unowocześnionej – co też trzeba wziąć pod uwagę.  

Wymieńmy te filary a ich rozwinięcie w konkretne działania – to program.

A/Kraków jest materialnym świadkiem historii państwowości i czasów świetności Polski

B/Kraków zawsze służył i był otwarty na realizację tego świadectwa

C/ Kraków z tego tytułu ma obowiązki i dług wdzięczności wobec Polaków

D/ To Polacy in corpore za wypełnianie tej roli wspomagali Miasto jako źródło nawet w czasach zaborów. Najkrócej to wszyscy Polacy składali się na wykup Wawelu, jego odbudowę i zewsząd się zjeżdżali po oddech patriotyzmu – nie tyle łzawego wspomnienia a oddech nadziei. Z tego też wynikają obowiązki wobec nowych pokoleń – bycia otwartą księgą a za tym idzie konieczność fundamentalnych zmian w organizacji oferty turystycznej, warunków korzystania z niej w tym i jakości usług po przewodnickie łącznie.

E/ Kraków był miejscem powołania i do służby Państwu – Alma Mater. Historia jej powołania i działania (co prawda z wybojami) zawsze jednak przypominała o służebnej roli nauki dla Państwa. Dziś jest to co prawda zgromadzenie polipoprawnych – lecz to jest ogólnie wprowadzane wynaturzenie szkodliwe i dla nauki i dla miasta i dla Państwa i szczególnie perfidne w skutkach wobec najważniejszego – mózgu Ojczyzny czyli elity i młodego pokolenia.

F/ Kraków to miasto Świętych – a więc i wzorców – których dziś brakuje.  

Można by ciągnąć dalej – mówiąc o miejscach świadkach dziś oddawanych za jakieś szemrane układy. Tu los Oleandrów jest szczególnie bolesny kumulując złą wolę lewactwa, skłonność do cwaniactwa i świadectwo bezmyślnego posłuszeństwa narzuconej politycznie poprawności niby – osądów. Do tego dodajmy wolne pole dawane decyzjami urzędniczymi deweloperom a kosztem obciążania miasta i mieszkańców – to wręcz symbol.  

Za każdym z tych zdań mówiących o niewykorzystanym potencjale stać mogą działania programowe, które można sprowadzić do leczenia dzisiejszej ciężkiej i szkodliwej również biznesowo choroby – zmiany formacji z podporządkowania się służbie, służeniu, na wiarę w zasadność i racjonalność postawy trybików w korporacji wdrożonych do postawy usłużnej – ale wobec zleceniodawców – mimo obowiązków i zysków leżących zupełnie gdzie indziej.

   Rozważenie takich spraw – pozwala na poważne i korzystne dla Miasta patrzenie na personalia – po referendum czy po wyborach.

Wybieranie tego samego tylko dla parcia na fotel jednego czy drugiego kandydata na urząd, nie będzie właściwe ani zmianą ani korzystne będzie tylko utwierdzeniem – obecne traktowanie miasta jest właściwe, a referendum to tylko jęk zniecierpliwia.

Kraków 09,05,2026 r.                      

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
09 Maja 2026

Co po Referendum?

Teoretycznie może się wydawać, że liczba złożonych podpisów na listach domagających się przeprowadzenia referendum upoważnia do powiedzenia – jest wysoce prawdopodobne, że będzie ono ważne. Po wyczynach z prawem tak jak rozumieją je kierownicy obecnego Prezydenta Krakowa, a także biorąc pod uwagę siłę ich lokalnych przedstawicieli na każdym polu – wcale nie są takie pewne. ani frekwencja ani wykluczone cuda nad urnami, ani późniejsze

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 4 minuty.)


09 Maja 2026

Co po Referendum?

(71) Dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

Teoretycznie może się wydawać, że liczba złożonych podpisów na listach domagających się przeprowadzenia referendum upoważnia do powiedzenia – jest...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 4 minuty.)


01 Maja 2026

Dwie gazetki

(281) dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

Znów sobie o mnie przypomnieli, zwłaszcza jedni i ci chcą mnie zagłaskać za moje zresztą pieniądze. To gazetka miejska. Drudzy wydają swoją gazetkę...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 10 minut i 25 sekund.)


23 Kwietnia 2026

Nagroda Glówna Powiatu Krakowskiego dla Czeslawa Dźwigaja

(222) Jacek Balcewicz

W środę 22 kwietnia 2026 roku w Oranżerii Dworu w Tomaszowicach miała miejsce już 13. Gala Nagród Starosty i Powiatu Krakowskiego. Z rekomendacji...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 26 sekund.)


01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

(1179) Feliks Stalony - Dobrzański

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save