Na co najmniej odruch Pawłowa po tresurze poprawnościowej i zerwanie kontaktu z interesami Polski, zupełna niekompetencję, o ile nie na wprost i dosłownie, bezgraniczną złą wolę należy złożyć zachowanie europosłów(?) głosujących przeciw ewidentnym interesom Polski. Reakcja wedle wskazań tresury, skrajna niekompetencja i zła wola.   Poseł – gdy nie wie za, lub przeciw czemu, głosuje – to jakim jest on posłem, kieruje się widzimisię lub jakimiś zakulisowymi powodami? Każdego powinno to zastanowić. Nawet a zwłaszcza niegdyś głosujących na takiego delikwenta.

Chyba, że ów wyborca jest gotów położyć interesy kraju i swoje, na rzecz czegoś co mu wmówiono jak niegdyś zauroczono ludzi międzynarodówką równości i własności. To już było – skutki mam do dziś. Taki Wyborca powinien chyba zauważyć, że utracił już zdolność samodzielnej oceny – gdzie jest dobro i gdzie jest zło – a jak mu tego nie powiedzą to staje się bezradny.

Bywa.

Nie będę dalej rozważał sprawy i rozbierał jej na czynniki pierwsze – bo ta się stała. Po drugie – ważniejsze jest to, czy można sobie wyobrazić jakąś pozytywną reakcję?

Ja takową widzę – i nie wiem oczywiście czy jest ona do zrealizowania lecz zachęcam by ja rozważyć a nie labidzić. Może jest ona do rozważenia.

Zauważmy – rzecz dotyczy pracowników delegowanych. Pracownik, to nie właściciel firmy. W takim razie takie oto kroki byłyby zaradcze.

1. zmiana prawa tak, by założenie i likwidacja firmy były nisko lub wręcz bez -kosztowe – z tym, że likwidacja mogłaby nastąpić po dokładnej kontroli finansowej relacji firmy z innymi podmiotami Do tego UE już chyba nic mieć nie może.

2. każdy kierowca jeżdzący dziś jako pracownik zakłada własną firmę.

3 .Firma ta otrzymuje samochód w użyczenie od obecnego szefa kierowcy.

4. Obecny właściciel całej floty i organizator interesu staje się kimś w rodzaju świadczącym usługi w zakresie organizacji pracy, negocjacji warunków oraz kosztów pracy firm z nim współpracujących.

5. Opłaty za pracę trafiają na konto poszczególnych świadczących usługi transportowe i uwzględnia ona to co do tej pory i tak jest uwzględniane w kosztach działania obecnej firmy (ubezpieczenia, paliwo, amortyzacja, raty leasingowe czyli i koszty) Innymi słowy obecne koszty działania firmy obecnie istniejącej są pokrywane z opłat za usługi świadczone przez poszczególne małe firmy.

Może by się dało tak rzecz ustawić, by ceny polskiego przewoźnika, na skutek rozwiązań narzucanych przez eurosojuz, nie wzrosły tak dalece, by nie obniżyły (co jest głównym celem eurosojuzu) konkurencyjności Polski.

Rzecz jasna – że dobra konstrukcja prawno- gospodarcza wykluczająca wzajemną nieuczciwość obecnie działających właścicieli flot i obecnych kierowców jest tu konieczna a działanie jest rodzajem nowej broni w walce z narzucaną nieuczciwą konkurencją. Przyjęte teraz rozwiązanie pod hasłem spowodowanie równych warunków jest po prostu dla Polski dyskryminujące. Takim by nie było, gdyby warunki życia i stosunki gospodarcze były równe – a nie są. Stawiając pod rozwagę to co tu przelałem na papier (ściślej – klawiaturę) - nie jestem wccale pewien czy nie dałoby się tego tak zrobić, by jeszcze na tym obie strony wyszły lepiej – bo skoro jest konkurencyjność to znaczy, że istnieje pole jej utrzymania też i z naszego punktu widzenia.

Musi się tez brać pod uwagę i to, że obecnie działające firmy przewozowe mające na głowie wszystko co jest związane i z zamówieniami i organizacją pracy i zobowiązaniami wobec pracowników – gdy ci oststni pozostaną pracownikami – w narzuconych warunkach, jak rozumiem splajtują. Gdy przestaniemy mówić, stricte, o pracownikach a o właścicielach firemek – tyle że korzystających z usług pana X – co to kogo obchodzi? - Groźba wyprodukowana w UE powinna się oddalić. Zastrzegam. Proszę to potraktować jako czystą konstrukcję myślową, człowieka nie siedzącego w branży. Może więc to co mówię, nie jest realne. A może właśnie jest jednak możliwe – chyba warto się nad tym zastanowić.

I druga ważna rzecz. Ta operacja nie przyniesie szkody samym obecnym pracownikom. Raz, że zarabiając, pieniądze wydają w warunkach polskich a dwa, nie podjęcie reakcji – to perspektywa upadku obecnych pracodawców – czyli brak zarabiania tam i strataceny doświadczenia w poruszaniu się po Europie.

W myśl zasady, która zawsze u ludzi z zachodu a w szczególności Niemców – budzi duże trudności w zrozumieniu takich zjawisk jak uniwersalność naszego robotnika, inwencja i niekonwencjonalność zachowań a z czasów grubo wcześniejszych – zrywy niepodległościowe, przetrwanie niewoli i pokonanie przeważających wojsk sowieckich, zaistnienie państwa Podziemnego, trwały opór wobec sowietyzacji, trwanie przy wierze - cokolwiek by nie mówić o wyczynach miłośników inaczej. Na szczęście na dziś są one mało skuteczne a ostatnie ich występy – budzą w narodzie śmiech i politowanie. Owszem, są entuzjaści tych wyczynów ale rezonans społeczny – to różaniec u granic, masowy udział w procesjach i nabożeństwach Bożego Ciała, liczność pielgrzymek i jednoznaczne już oceny rządów ekip tzw nie wiedzieć czemu – liberałów. Ci już znajdują swe okopy właśnie w UE i takich głosowaniach. Że są żałośni – to nie oznacza, że to co zrobili Polsce ma być zapomniane.

Wybaczyć po chrześcijańsku – można ale zapomnieć – już nie wolno.

Już zupełnie na marginesie bardzo jestem ciekaw jak rzecz odbiera Pan W. Frasyniuk jako właściciel – jakby nie było – sporej firmy przewozowej. Chyba nie jest zaskoczony – ma gdzie się chyba wycofać i dalej głosić prawdy KOD-u – ulica (co wypraktykował) i zagranica.  

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
09 Maja 2026

Co po Referendum?

Teoretycznie może się wydawać, że liczba złożonych podpisów na listach domagających się przeprowadzenia referendum upoważnia do powiedzenia – jest wysoce prawdopodobne, że będzie ono ważne. Po wyczynach z prawem tak jak rozumieją je kierownicy obecnego Prezydenta Krakowa, a także biorąc pod uwagę siłę ich lokalnych przedstawicieli na każdym polu – wcale nie są takie pewne. ani frekwencja ani wykluczone cuda nad urnami, ani późniejsze

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 4 minuty.)


09 Maja 2026

Co po Referendum?

(125) Dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

Teoretycznie może się wydawać, że liczba złożonych podpisów na listach domagających się przeprowadzenia referendum upoważnia do powiedzenia – jest...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 4 minuty.)


01 Maja 2026

Dwie gazetki

(284) dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

Znów sobie o mnie przypomnieli, zwłaszcza jedni i ci chcą mnie zagłaskać za moje zresztą pieniądze. To gazetka miejska. Drudzy wydają swoją gazetkę...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 10 minut i 25 sekund.)


23 Kwietnia 2026

Nagroda Glówna Powiatu Krakowskiego dla Czeslawa Dźwigaja

(228) Jacek Balcewicz

W środę 22 kwietnia 2026 roku w Oranżerii Dworu w Tomaszowicach miała miejsce już 13. Gala Nagród Starosty i Powiatu Krakowskiego. Z rekomendacji...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 26 sekund.)


01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

(1181) Feliks Stalony - Dobrzański

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save