Nie ma żadnych dowodów na to, że były szef KNF domagał się 40 milionów złotych od Czarneckiego, w formie wynagrodzenia dla Grzegorza Kowalczyka, osoby rekomendowanej przez szefa KNF do pracy w banku Czarneckiego. Jest to czysty wymysł Czarneckiego, po to, żeby epatować polska opinię publiczną wysokością wynagrodzenia dla osoby rekomondowanej do pracy w banku Czarneckiego. Czarnecki mówił o kartce z napisem 1%, napisanej przez Chrzanowskiego, ale taka kartka nie istnieje o czym poinformował adowkat Czarneckiego. Z kolei na nagranych taśmach, nikt nie mówi o jakichkolwiek pieniędzach.

Giertych mówił, że już sama próba rekomendacji Kowlaczyka do pracy w banku Czarneckiego jest formą korupcji. Ale fakty są takie, że to nie musiała być próba korupcji, ale rutynowe dzialania KNF, chcącej mieć w banku znajdującym się pod nadzorem KNF, zaufaną osobę, kontrolująca czy taki bank wypełnia zalecenia naprawcze KNF.

No właśnie bank Solorza, PlusBank, znajdujący się pod nadzorem KNF, zgodził się na zatrudnienie w zarządzie banku osoby rekomendowanej przez KNF, bez żadnych problemów. Czyli bank Solorza nie potraktował to jako próby nacisku czy próby korupcji ze strony KNF, ale jako legalne i zgodne z prawem działania KNF.

Ponadto, bank Solorza ujawnił wynagrodzenie dla osoby rekomendowanej przez KNF, które wynosi cztery tysiące złotych miesięcznie. Więc jeżeli Czarenecki, a za nim Giertych, mówią o tym, że Chrzanowski domagał się od Czarneckiego jednego miliona złotych miesięcznie w formie wynagrodzenia dla osoby rekomendowanej, to jest bardzo trudno uwierzyć, że byłoby to możliwie.

Giertych powiedział publicznie, że stenogramy z nagranej taśmy nie są pełne, ponieważ zostały z nich usunięte fragmenty mogące zawierać tajemnicę bankową. To jest bardzo ciekawe, ponieważ usunięte fragmenty ze stenogramu rozmowy mogą być bardzo istotne dla przebiegu całej rozmowy.

Inny przykład pokazujacy kłamliwość wypowiedzi Czarneckiego dotyczy sprawy Biereckiego. Otóż Czarnecki oświadczył, że Bierecki chciał zdeponować w jego banku sumę 60-70 milionów złotych i jak zwykle, Czarnecki nie przedstawił żadnych dowodów w tej sprawie.

Bierecki zachował się w te sprawie w sposób normalny, to znaczy, oświadczył, że nigdy nie miał zamiaru zdeponować jakiejkolwiek sumy w banku Czarneckiego, nigdy nie rozmawiał w tej sprawie z Czarneckim a z osobami rozpowszechniającymi kłamstwa Czarneckiego w tej sprawie, spotka się w sądzie.

W takiej sytuacji Wyborcza oświadczyła, że to nie Bierecki, ale fundacja założona przez krewnych Biereckiego, miała zamiar założyć w jednym z banków Czarneckiego „konto techniczne” na potrzeby prowadzonej fundacji. No świetnie, ale od kiedy to, próba założenia konta przez fundacje jest traktowana jako sprawa bardzo podejrzana i skąd Wyborcza wie, że fundacja zaraz po założeniu konta miała zamiar zdeponować na założonym koncie sumę 6—70 milionów złotych? No właśnie, Wyborcza o tym nie mogła wiedzieć, a to co gazeta wypisuje w tym temacie to przejaw dziennikarskiej fantazji a nie opis faktów.

Wszystkie powyższe fakty, wskazują na to, że media lewicowo-liberalne powinny traktować z bardzo dużą nieufnością opinie wyrażane przez Czarneckiego i Giertycha. Tymczasem opinie wypowiadane przez Giertych i Czarneckiego, traktowane są jako „prawda objawiona” nie podlegająca żadnej dyskusji czy jakiejkolwiek dziennikarskiej weryfikacji. Po prostu wszystkie opinie Czarneckiego i Giertycha są bezkrytycznie powielane przez media lewicowo-liberalne, co tylko pokazuje niebywały poziom zakłamania tych mediów.

Jest też jasne dla wszystkich, że media lewicowo-liberalne zamiast być zainteresowane odkrywaniem prawdy w sprawie Czarneckiego, są zainteresowane jedynie powielaniem kłamstw Czarneckiego i Giertycha, co w sposób oczywisty ma doprowadzić do spadku poparcia wyborczego dla PiS, i w konsekwencji do przegranej PiS w wyborach parlamentarnych za rok czasu.

Tekst ukazał się na Salon24.pl w dniu 18 listopada 2018r

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
09 Maja 2026

Co po Referendum?

Teoretycznie może się wydawać, że liczba złożonych podpisów na listach domagających się przeprowadzenia referendum upoważnia do powiedzenia – jest wysoce prawdopodobne, że będzie ono ważne. Po wyczynach z prawem tak jak rozumieją je kierownicy obecnego Prezydenta Krakowa, a także biorąc pod uwagę siłę ich lokalnych przedstawicieli na każdym polu – wcale nie są takie pewne. ani frekwencja ani wykluczone cuda nad urnami, ani późniejsze

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 4 minuty.)


09 Maja 2026

Co po Referendum?

(86) Dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

Teoretycznie może się wydawać, że liczba złożonych podpisów na listach domagających się przeprowadzenia referendum upoważnia do powiedzenia – jest...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 4 minuty.)


01 Maja 2026

Dwie gazetki

(284) dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

Znów sobie o mnie przypomnieli, zwłaszcza jedni i ci chcą mnie zagłaskać za moje zresztą pieniądze. To gazetka miejska. Drudzy wydają swoją gazetkę...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 10 minut i 25 sekund.)


23 Kwietnia 2026

Nagroda Glówna Powiatu Krakowskiego dla Czeslawa Dźwigaja

(222) Jacek Balcewicz

W środę 22 kwietnia 2026 roku w Oranżerii Dworu w Tomaszowicach miała miejsce już 13. Gala Nagród Starosty i Powiatu Krakowskiego. Z rekomendacji...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 26 sekund.)


01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

(1180) Feliks Stalony - Dobrzański

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save