Nie trzeba było długo czekać – parę godzin i oto mamy pierwszą informację o metodach zwalczania tej nieoczekiwanie dużej siły ludzi witających nowego Prezydenta. Kontrast z poprzednikiem i w zachowaniu i w deklaracjach, a co gorsze, w zapowiadanych czynach, jest dla niektórych niepokojący. Ta chęć zasypania podziałów, których wykopanie tyle kosztowało zabiegów i które są tak przydatne w sterowaniu emocjami – to zapowiada wytrącenie ważnego narzędzia w interesach. Narzędzie odwieczne i stosowane w polityce lokalnej, ogólnopaństwowej a nawet międzynarodowej. Już starożytni mistrzowie intryg mieli to w małym paluszku.

Oto zaraz po zaprzysiężeniu Prezydenta – ni z gruszki ni z pietruszki – jak się to mawia, wcale nie pytany Warszawski Magistrat składa oświadczenie, że pomnik Smoleński nie może zostać postawiony na Krakowskim Przedmieściu, a konserwator nigdy na to nie wyda zgody.

Zauważmy tą konstrukcję. Czy był jakiś, wczoraj, składany wniosek o lokalizację. Był, ale dawno temu i władze Warszawy już odpowiedziały – dość – jak ją odbieram – kpiarską decyzją o innej lokalizacji marginalizującej sam pomnik. Tak to z pomnikami bywa – tyle, że jak ludzie chcą to one wcześniej czy później powstają. Są niezbędne. Nawet na wsiach jakieś lokalne zdarzenia czy wotywy są upamiętniane, a to krzyżem, a to kapliczką. Są one przez ludzi pielęgnowane, odnawiane, pamiętane. A poprawność polityczna żyje własnym politycznym życiem i bywa już tylko śmieszna. Krzyż rzekomo psuje krajobraz. Jak dla mnie on go buduje i jest świadectwem – o tu Panów od poprawności boli. Wygląda na to ze Magistrat trąbi na całą Polskę, że nie i już tak w eter, by się pojawiło coś. Pani Prezydent – też już z góry wie jaka będzie decyzja konserwatora – ten jakoby nigdy nie wyda zgody. Bo krajobraz, estetyka – ich estetyka. Każdy ma swoją i nad nią nie dyskutujmy. Czyż nie jest to dosłowne przyznanie się do wpływania politycznego na decyzje merytoryczne – tu konserwatora? Mamy niechcący ujawniony mechanizm, którego się każdy politruk wypiera do grobowej deski. A on jest – był za komuny i jest nadal żywy.

Zastanawia – skąd nagle taka aktywność i owo oświadczenie w sprawie, której akurat w tych dniach nikt nie poruszał? Odpowiedź jest dość oczywista. Magistrat widać uznaje, że wie co będzie chciał zrobić nowy Prezydent. I wyprzedzająco prowokuje – a nuż a zacznie się na nowo jakaś jatka, będą kłótnie, po których będzie można powiedzieć – znów oszołomy o tym Smoleńsku, jakby nie było niczego ważniejszego. Przecież powszechnie wiadomo, że to była taka sobie katastrofa – nieszczęśliwa – ale autorytety z dwóch Komisji wielce silnie umocowanych, rzecz już wyjaśniły a zgodnie z tym co onegdaj mówiły ich dogłębne badania i analizy mówią – Polacy – nic się nie stało.

Będzie dyskusja, będą emocje – a nuż a się uda zrobić z Prezydenta kłamcę, co to mówi o tym ze jest wszystkich, a on jest tylko ludu smoleńsko – pisowskiego

To są podstawy, na których uważam należy na sprawę nie reagować, spokojnie przeczekać, nie dać się teraz wpuszczać w dzielenie niepoważną kłótnią nad jedną z niezwykle ważnych symbolicznie spraw – woli upamiętnienia Tych co polegli na służbie i w konkretnych okolicznościach.

Poczekamy – będzie, już nadchodzi czas, w którym ludzie zażądają szacunku dla swojego Państwa, pamięci i wartości teraz pomiatanych  

Wtedy tych władców rządzących wedle swoich potrzeb propagandowo – politycznych nie będzie – zostaną wymienieni na rządzących dla godności Państwa, zgodnie z wolą ludzi.

Dziś na dość proste podpuszczanie do konfliktów i kłótni – proponuję nie odpowiadać.

Swoje wiedzieć, pamiętać – poczekać.

Lecz - samo się nie zrobi. Przyjdzie czas i głosowania i pilnowania urn.

Potem pomnik powstanie – nie ulega wątpliwości. Choćby dlatego że w dziejach świata i to w czasie pokoju nie było takiego przypadku.

Pycha zaś i lekceważenie ludzi zawsze władzę kosztuje utratę władzy.

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
09 Maja 2026

Co po Referendum?

Teoretycznie może się wydawać, że liczba złożonych podpisów na listach domagających się przeprowadzenia referendum upoważnia do powiedzenia – jest wysoce prawdopodobne, że będzie ono ważne. Po wyczynach z prawem tak jak rozumieją je kierownicy obecnego Prezydenta Krakowa, a także biorąc pod uwagę siłę ich lokalnych przedstawicieli na każdym polu – wcale nie są takie pewne. ani frekwencja ani wykluczone cuda nad urnami, ani późniejsze

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 4 minuty.)


09 Maja 2026

Co po Referendum?

(187) Dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

Teoretycznie może się wydawać, że liczba złożonych podpisów na listach domagających się przeprowadzenia referendum upoważnia do powiedzenia – jest...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 4 minuty.)


01 Maja 2026

Dwie gazetki

(308) dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

Znów sobie o mnie przypomnieli, zwłaszcza jedni i ci chcą mnie zagłaskać za moje zresztą pieniądze. To gazetka miejska. Drudzy wydają swoją gazetkę...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 10 minut i 25 sekund.)


23 Kwietnia 2026

Nagroda Glówna Powiatu Krakowskiego dla Czeslawa Dźwigaja

(229) Jacek Balcewicz

W środę 22 kwietnia 2026 roku w Oranżerii Dworu w Tomaszowicach miała miejsce już 13. Gala Nagród Starosty i Powiatu Krakowskiego. Z rekomendacji...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 26 sekund.)


01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

(1182) Feliks Stalony - Dobrzański

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save